Rosja – Ural Subpolarny (2019)

with Brak komentarzy
Fotorelacja z wyprawy packraftingowej na Ural Subpolarny.
Była to nasza pierwsza większa wyprawa packraftingowa, a po trochu także bushcraftowa.
Przed wyjazdem, oprócz wiz, musieliśmy załatwić również pozwolenie na wstęp do parku narodowego Jugyd Wa (Югыд Ва) oraz transport z miejscowości Inta w góry (→ Informacje praktyczne).
W planach mieliśmy przejście doliny Balbanju i zdobycie góry Narodnaja (Народная) (1895 m n.p.m.). Następnie chcieliśmy zejść do doliny Manaragi i spłynąć rzeka Kosju (Косъю). Niestety, z uwagi na anormalnie deszczowe lato, a tym samym wysoki stan rzek, zrezygnowaliśmy ze spływu rzeką Kosju. Uznaliśmy, że rzeka może się okazać za trudna dla naszego małego packraftingowego doświadczenia. W zamian zrealizowaliśmy „plan B” który zakładał powrót doliną i spływ (packrafting) rzeką Kożym (Кожим).
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się też w mieście Inta, gdzie na chwilę zatopiliśmy się w sennej atmosferze, wyludniającego się i izolowanego „sewiernego goroda” ( jak rosjanie nazywają miasta na dalekiej północy).
Do miejscowości Inta dotarliśmy pociągami ze Lwowa, z przesiadką w Moskwie (→ Informacje praktyczne). Do Lwowa dojechaliśmy samochodem, który zostawiliśmy na strzeżonym parkingu niedaleko dworca kolejowego.

Dworzec kolejowy we Lwowie

Na dworcu kolejowym we Lwowie czekamy na pociąg do Moskwy.

pociąg do Moskwy

Wyprawowa ekipa: Paweł Robert i Karina w pociągu Lwów – Moskwa. Przejazd na tej trasie trwa 24 godziny.

wagon Płackarta

Podróżujemy wagonami najniższej klasy „plackarta” z otwartymi przedziałami. Stan techniczny ukraińskich pociągów wypuszczanych do Rosji pozostawia wiele do życzenia.

Metro Moskiewskie

W Moskwie musimy przejechać z dworca Kijowskiego na dworzec Jarosławski. Korzystamy oczywiście z moskiewskiego metra.

Dworzec Jarosławski w Moskwie

Dworzec Jarosławski. Z lewej widać dach dworca Leningradzkiego.

dworzec kazański w Moskwie

Po prawej hotel Leningradzki, jedna z „siedmiu sióstr Stalina”. Po lewej budynek dworca Kazańskiego.

Pociąg rosyjski na dworcu w Moskwie

Z Moskwy do Inty jedziemy pociągiem Moskwa – Łabytnangi.

wagon plackartny w rosyjskim pociągu

Wagony „płackartne” kolei rosyjskich są w o wiele lepszym stanie niż ukraińskie, mimo iż jedziemy tzw. starymi wagonami sprzed modernizacji.

Wbrew obiegowej opinii spożywanie napojów alkoholowych w rosyjskich pociągach jest zabronione (poza wagonem restauracyjnym). Milicja kolejowa kontroluje porządek w pociągu i potrafi wypisać mandat nawet za picie piwa. Dlatego lepiej uważać i nie afiszować się z tego typu napitkami.

wędzone ryby na bazarze w rosji

Oczywiście picie piwa w Rosji nie może obyć się bez rybki ;). W czasie dłuższego postoju na stacji Kotłas zaopatrujemy się w odpowiedni zapas wędzonych ryb. Położenie miasta nad dużą rzeką Dwiną powoduje ze wybór gatunków ryb jest bardzo duży co widać na zdjęciu.

wędzona ryba w pociągu rosyjskim

Konsumpcja ryby zapakowanej w klasyczny sposób w gazetę. W tym czasie piwo ukryte jest dyskretnie pod stołem.

w rosyjskim pociągu

Poznana współpasażerka uczy nas jak wykonać małe maskotki które nazywa „zajczyki na palczyki”.

Dworzec kolejowy Inta

Po przejechaniu około 2 tys. kilometrów z Moskwy docieramy do miejscowości Inta. Przed dworcem czekamy na dogadany wcześniej transport w góry.

Inta Rosja Republika Komi

Żiguli i PAZiki dalej królują na Rosyjskiej „głubińce”.

Ciężarówka Ural

W końcu podjeżdża nasz transport. Ciężarówka Ural 4320. Pakujemy nasze bagaże na dach razem z innymi grupami rosyjskich turystów.

przejazd ciężarówką Ural

Mamy do przejechania około 120 kilometrów szutrową drogą. Trasa ta zajmuje około 8 godzin jazdy.

mapa wyprawy na Ural Subpolarny

Trasa dojazdu w góry wraz z trasą trekingu i spływu.

Góry Ural

Po parudziesięciu kilometrach od miasta widzimy w końcu góry.

Ciężarówka Ural w górach Ural

Po drodze zatrzymujemy się by obejrzeć panoramę gór na niewielkim grzbiecie Yareneimylk.

rzeka Kożym w górach Ural Subpolarny

Pod nami wstęga wijącej się rzeki Kożym (Кожим).

Ural Subpolarny rosja

Widok na wschód na dolinę rzeki Lemwy.

przejazd przez bród na rzece Kożym w górach Ural

W trakcie przejazdu brodu na rzece Kożym mijamy się ciężarówką która wraca do miasta. Wody w rzece jest wyjątkowo dużo. Na drugim brzegu stoi ciężarówka którą silny prąd rzeki wywrócił parę dni wcześniej.

Baza Sanawoż Góry Ural

Część pasażerów wysiada po drodze w bazie „Sanawoż”.

jezioro Ural Subpolarny

Dojeżdżamy nad jezioro Bolsze Balbanty w okolice bazy „Żelannaja”.

wyprawa na Ural Subpolarny

Zakładamy plecaki i w drogę. Waga naszych plecaków na początku wyjazdu wahała się od 20 kg (Karina) do 35 kg (Robert).

błoto w górach Ural

Droga znad jeziora pod górę Narodnaja jest błotnista. Wyjątkowo deszczowe lato sprawiło że droga zrobiła się BARDZO błotnista. Miejscami zapadamy się po łydki w błocie, torfie i wodzie.

rzeka w górach Ural Subpolarny

Rzeka Balbanju wygląda jakby za chwilę miała wystąpić z brzegów.

Komary w górach Ural Subpolarny

Rozbijamy namioty nad rzeką za jeziorem. Od razu jesteśmy atakowani przez chmary komarów. Następnego dnia ochłodziło się i komary praktycznie zniknęły. Nie dokuczały nam przez cały następny tydzień.

Czum pasterzy reniferów w górach Ural

Kolejny dzień jest bardzo deszczowy. Idziemy w górę doliny mijając „czum” pasterzy reniferów. Czum należy do „brygady” pasterzy z Saranpaul leżącego po wschodniej części uralu.

Góra Narodnaja w górach Ural Subpolarny

Zmęczeni całodniowym deszczem nie przechodzimy tego dnia dużo i biwakujemy w środkowej części doliny. Rano następnego dnia powoli przejaśnia się i pakujemy się w dalszą drogę. Na końcu doliny widać nasz cel: górę Narodnaja (Народная)(1895 m n.p.m.).

przechodzenie przez bród w górach Ural Subpolarny

Przekraczamy bród na rzece Balbanju.

pozostalości po kopalniach kwarcu w górach Ural Subpolarny

Za brodem mijamy resztki sprzętu górniczego i porzucony wrak transportera GAZ 47. W zboczu góry ponad drogą (na zdjęciu po lewej) znajduje się sztolnia po wydobyciu kwarcu (zasypana). Złoża bardzo czystego kwarcu elektronicznego były do niedawna eksploatowane obok bazy Żelannej. Obecnie kopalnie nie funkcjonuj a dawna baza kopalniana jest teraz bazą turystyczną.

Lodowiec w górach Ural Subpolarny

Po południu poganiani przez nadciągającą burzę dochodzimy do wysokości lodowca Balban (z tyłu na zdjęciach) gdzie rozbijamy obóz.

dolina Balbanju pod górą Narodnaja. Ural Subpolarny

Pod nami dolina Balbanju.

jezioro Bublik pod górą Narodnaja na Uralu Subpolarnym

Rano wychodzimy w kierunku Narodnej. Mimo złej pogody liczymy na jej poprawę. Mijamy jezioro Bublik, nazwane tak przez turystów ze względu na charakterystyczny kształt przypominający okrągłe ciastko z dziurką (wyspą) na środku.

wspinaczka na górę Narodnaja na Uralu Subpolarnym

Wychodzimy w górę zaśnieżonym żlebem.

lodowiec na górze Narodnaja Ural Subpolarny

Wieloletni śnieg jest podmywany od dołu przez strumień i co jakiś czas „zawala się” tworząc nawet takie niewielkie szczeliny.

Góra Narodnaja Ural Subpolarny

Ze żlebu wychodzimy na niewielki płaskowyż na którym błądzimy przez chwilę we mgle by znaleźć właściwą drogę na grzbiet. Na szczęście trasa na grzbiecie jest w miarę wyraźna i oznaczona.

tundra Ural Subpolarny

Wysokogórska tundra.

Góra Narodnaja Ural Subpolarny

Na grzbiecie na chwilę przejaśnia się i możemy zobaczyć jezioro Goluboye położone po „azjatyckiej” stronie grzbietu.

Góra Narodnaja na Uralu Subpolarnym

Dochodzimy do krzyża postawionego na granicy wododziału. Czyli umownej granicy Europy i Azji.

szczyt góry Narodnaja Ural Subpolarny

Szczyt Narodnej (1895 m n.p.m.) położony jest po azjatyckiej części grzbietu. Cały zawalony jest badziewiami znoszonymi tutaj przez turystów. Na szczycie nie zabawiamy długo. Po dosłownie minucie zaczynamy zejście, bojąc się że już i tak śliskie mokre kamienie pokryją się lodem. Metalowe części triangułu na szczycie zaczęły już zarastać lodową skorupą.

Trekking w górach Ural Subpolarny

Zeszliśmy do namiotów przemoczeni i zziębnięci prawie walcząc o życie. Następnego dnia pogoda nie jest lepsza i zostajemy w namiotach. W krótkich okresach przejaśnień staramy się podsuszyć zmoknięte ubrania.

Wyprawa w góry Ural Subpolarny

Kolejny dzień jest już w miarę pogodny. Szybko pakujemy się i schodzimy w dół doliny. W trakcie postojów wykorzystujemy słońce i suszymy sprzęt.

renifer w górach Ural

Odwiedza nas błąkający się samotny renifer który odłączył się od hodowlanego stada. Mimo iż w republice Komi znajduję się największa w europie populacja dzikich reniferów, to spotkanie z nimi jest praktycznie niemożliwe.

Wyprawa na Ural Subpolarny

Schodzimy w dół doliną Balbanju.

Góry Ural Subpolarny. Rosja

Skalne ściany pod grzbietem łączącym górę Narodnaja z górą Karpińskiego (1803 m n.p.m.). drugim co do wysokości szczytem Uralu Subpolarnego jak i całego pasma.

wyprawa w góry Ural Subpolarny

Kamieniste dno doliny Balbanju.

Wyprawa Ural Subpolarny Rosja

Znowu pokonujemy błotniste odcinki doliny. Robert dociążył na zejściu, swój i tak nie lekki plecak, znalezionymi na biwakach „przydasiami”. Zabrał ze sobą m.in. wojskowe wodery ze stroju przeciwchemicznego oraz kapelusze z moskitierami. Rzeczy całkiem przydatne w dalszej części wyjazdu. Rosyjscy turyści zostawiają także w górach spore ilości jedzenia z których również co jakiś czas korzystaliśmy.

Park Narodowy Jugyd wa. Ural Subpolarny

Zbliżamy się do jeziora Małe Balbanty.

Ural Subpolarny w Rosji

Jezioro Małe Balbanty.

Kopalnia kwarcu w górach Ural Subpolarny

Pod nami czum pasterzy reniferów. Z tyłu na grzbiecie góry Barkowa (1321 m. n.p.m) widać hałdy białego kwarcu u wylotu starej sztolni.

Góry Ural park narodowy Jugyd wa

Łany wełnianki na błotach dna doliny. Z tyłu wdać górę Starikiz (1280 m. n.p.m.) jedną z dwu świętych gór położonych ponad tzw. „doliną przodków” i świętym dla miejscowych koczowników jeziorem Małe Balbanty.

rośliny tundry. Ural Subpolarny

Rośliny górskiej tundry doliny Balbanju. Z lewej u góry malina moroszka (Rubus chamaemorus).

obozowisko pasterzy reniferów na Uralu Subpolarnym

Mijamy znowu czum koczowników.

Góry Ural Subpolarny republika Komi

Górna część doliny Balbanju. Z lewej góra Starukhaiz (1328 m n.p.m.).

śmieci w górach Uralu

Dolina Balbanju jest najpopularniejszym miejscem turystycznym w tej części Uralu a może i na całym Uralu. Niestety ma to przełożenie na ilość śmieci pozostawianych przez turystów. Świadomość ekologiczna wśród dużej części rosyjskich turystów jest niska i conajwyżej kończy się na spalaniu śmieci.

kryształ kwarcu Ural Subpolarny

Na postoju pod górą Barkowa można znaleźć kawałki czystego kwarcu czyli kryształu górskiego wydobywanego niegdyś w sztolniach na zboczu góry.

Jezioro Ural Subpolarny

W jeden dzień zeszliśmy spod Narodnej do biwaku nad jeziorem Wielkie Balbanty obok bazy Żelannej.

Turbaza Sanawoż Ural

Po biwaku nad jeziorem zjeżdżamy „okazją” do bazy Sanawoż (Санавож). Baza turystyczna jest prowadzona przez park narodowy Jugyd Wa (Национальный парк „Югыд Ва”). Jest to największy park narodowy w Europie.

Turbaza w górach Ural

Pogoda jest fatalna i przez 2 dni cały czas pada deszcz. Z przyjemnością nocujemy w ogrzewanych pomieszczeniach.

Rosyjska Bania

Korzystamy też z prawdziwej „ruskiej bani”.

Grzyby zbierane przez rosjan

Obsługa bazy zbiera grzyby. Głównie rydze które są następnie moczone przez parę dni w solance.

Turbaza na Uralu

Można odnieść wrażenie że w bazie trwa niekończąca się impreza. Grupa moskwian przez cały dzień i pół nocy pichci coś pod wiatą zapraszając wszystkich do wspólnego stołu.

wyprawa trekkingowa na Ural

Deszczowy dzień wykorzystujemy na zwiedzanie okolic bazy. Wojskowe wodery okazały się być bardzo przydatne w eksploracji mokrej tajgi.

Porosty w tajdze na Uralu

Tajga zachwyca swoją różnorodnością.

Grzyby na Uralu

Ze względu na wilgotne lato grzybów w okolicy bazy było dosłownie zatrzęsienie.

Rzeka Balbanju Ural Subpolarny

Paręset metrów od bazy przepływa rzeka Balbaju.

Droga przez tajgę Ural Subpolarny

Wybraliśmy się na wycieczkę w kierunku tzw. grot. Idziemy drogą prowadzącą do bazy Żelannej.

Tajga na Uralu Subpolarnym

Tajga w okolicy bazy Sanawoż była niegdyś zniszczona przez wydobycie złota, a sama baza była początkowo bazą poszukiwaczy złota. Tajga powoli pokrywa niegdysiejsze hałdy żwiru powstałe po wymywaniu złota z osadów rzek Balbanju i Kożym.

rzeka Balbanyu Ural Subpolarny

Ciekawostka geologiczna – „Groty Balbanju”.

groty Balbanyu Ural Subpolarny

W tym miejscu woda wpływa pod skały. Tworzy się tzw. ponor.

Groty w górach Ural

Nieco dalej można zauważyć strumień przepływający pomiędzy skałami na brzegu.

Ural wywierzysko

Woda wypływająca spod ziemi tworzy tzw. wywierzysko.

Ural Yugyd va national park

W końcu po dwu dniach prawie nieustannego deszczu nastała pogoda. Na zdjęciu grzbiet Rosomaka ze szczytami Sanaiz (1423 m) i Kolokol (1407 m).

baza Sanawozh

Pozostałości po górniczej historii regionu.

Park narodowy Jugyd wa Ural Subpolarny

Robert decyduje się nawet na kąpiel w lodowatej Balbanju. Za nim skała Behemot.

Góry Ural Subpolarny Park narodowy Jugyd wa

Rzeka Balbanju.

Ural Subpolarny

mchy w górach Ural

Znowu odkrywamy tajemniczy i piękny świat uralskich mszaków, porostów i grzybów. Na zdjęciu po lewej u dołu grzyb goździeniec purpurowy (Alloclavaria purpurea).

ural rośliny

Z roślin jadalnych spotkać można brusznice i porzeczki.

Ciężarówka Ural w górach Ural Subpolarny

Po południu korzystamy z okazji i podjeżdżamy do przeprawy na rzece Kożym.

Packraft pompowanie

Wyciągamy w końcu nasze packrafty i pompujemy przy użyciu bardzo lekkich „worków pompujących”.

packrafting góry Ural

Na start naszego spływu rzeka Kożym wybraliśmy miejsce nazywane „przeprawą”. Tutaj znajduje się bród przez rzekę na tzw. „Intyńskim trakcie” oraz niewielka baza parku narodowego. Od tego miejsca rzeka nie ma już większych trudności technicznych. Na zdjęciu nasz dwuosobowy packraft Иволга (Wilga) o wadze nieco ponad 3,5 kg.

packrafting Ural

Po dokładnym przytroczeniu bagażu zaczynamy naszą przygodę na rzece. Robert na jednoosobowym packrafcie Синица (Sikorka) o wadze niecałych 3 kg.

Spływ rzeką w Rosji

Przed nami przewie 90 km spływu do mostu kolejowego. Pierwsze kilometry rzeki obfitowały w bystrza z wystającymi z nurtu kamieniami tzw. sziwery (szypoty).

spływ packraftingowy na Uralu

Po przepłynięciu paru kilometrów zatrzymujemy się poniżej niewielkiego progu/bystrza „Weszka”.

Wyprawa w góry Ural

Na wysokim brzegu zbudowana jest wiata z miejscem na ognisko i biwak. Miejsca takie zostały przygotowane przez park narodowy. W wielu miejscach jest przygotowane nawet drewno na opał.

góry Ural

Zachód słońca przychodził stosunkowo wcześnie, około 20 natomiast wschód następował około 2 w nocy. Spowodowane to było strefa czasową w jakiej znajduje się republika Komi. Jest najdalej na wschód wysuniętym regionem z czasem Moskiewskim (UTC+3).
bushcraft UralPoranne zbiory.

packrafting Ural Subpolarny

Następnego dnia startujemy dosyć późno ze względu na deszcz.

spływ rzeką Kożym na Uralu

Stosunkowo szybko przechodzimy niewielkie bystrza w których każdy nabrał nieco wody. Fale na największych progach dochodziły do prawie metra wysokości. Oczywiście zdjęć z tych odcinków nie mamy.

rzeka Kożym Ural Subpolarny

Po paru kilometrach nurt uspokoił się i możemy podziwiać widoki wśród których płyniemy.

packrafting Kozhym river Ural

Wpływamy na spokojne plosa w malowniczym kanionie. Ural Subpolarny to idealne miejsce na packrafting.

Ural Subpolarny Packrafting

Ze względu na częste deszcze nurt nawet w spokojnych miejscach jest silny i nasza średnia prędkość wynosi około 10 km/h.

Ural Subpolarny Packrafting

Płyniemy wzdłuż skał pomnika przyrody nieożywionej Limbekoju (Jarenejskij razrez).

Packrafting

Jak na razie packrafty spisują się bez zarzutu. Są bardzo stabilne na silnych bystrzach nawet załadowane sporym bagażem.

packrafting Rosja. Ural Subpolarny

Krajobrazy na brzegu co chwila zmieniają się. Rzeka Kożym jest uważana za jedną z najładniejszych na Uralu. Packrafting lub bikerafting jest chyba najleprzym sposobem poznania tych zakątków Uralu Subpolarnego.

packrafting Ural

Packraftig staje się coraz bardziej popularny w Rosji. Wyprawy piesze łaczone ze spływami przez dzikie ostępy tajgi były organizowane od zawsze. Kiedyś do spływów używano wykonanych na miejscu ręcznie tratw (ewentualnie zabierano np. dętki), potem ich miejsce zajeły dmuchane katamarany (do dzisiaj ich stelaż niektórzy wykonują na miejscu z drewna). Teraz wraz z rozwojem nowoczesnych materiałów coraz częściej można spotkać na rosyjskich rzekach właśnie packrafty. Ich główną zaletą jest oczywiście bardzo niska waga pozwalająca znacząco zmniejszyc wagę ekwipunku, lub zwiękrzyć np. ilość zabieranego jedzenia.

Góry Ural Rosja

Kozhim river Ural Packrafting

Dopływamy do uroczyska Poslednjaja Tonja (Последняя Тоня). Było to ostatnie miejsce na rzece dokąd dopływali rybacy na łódkach wiosłowych (od dołu rzeki), w którym była odpowiednia głębina (toń), do połowu ryb sieciami.

Packrafting Ural

Przybijamy do brzegu obok miejsca biwakowego.

Ural Subpolarny rzeka

Wieczorne mgły nad Kożymem.

Bushcraft russia

Suszymy rzeczy po całodniowym spływie.

grzyby Ural

Romantyka tajgi 😉

Wyprawa Ural jedzenie

Śniadanie z „darami” przyrody. Sos grzybowy i świeży czosnek.

Ural Subpolarny

Rano wyraźnie widać toń rzeki pod skałami.

Ural spływ pontonami. Packrafting

Płynąc dalej trafiamy na coraz większe wyspy. Przed nami wyspy Głodne (о.Голодный). Według jednej z wersji nazwa ta pochodzi od więźniów łagrów pozostawianych na tych wyspach dla połowu ryb.

Rafting Rosja. Ural Subpolarny

Na tym odcinku rzeka jest już całkiem spokojna i praktycznie nie ma bystrz.

Packrafting Ural Rosja

Packrafting we współczesnym wydaniu jest wynalazkiem amerykańskim, ale świetnie przyjmuje się też w krajach gdzie warunki geograficzne narzucają wykorzystywanie rzek przy długich wyprawach w dzikie ostępy. Packrafting stał się popularny np. w krajach skandynawskich.

Ural park narodowy Jugyd Wa

Skały Lolaszor.

Packraft. Ural Subpolarny

Krótki postój na brzegu.

Rosliny na Uralu

Dzwonek okrągłolistny (Campanula rotundifolia).

Packrafting Ural Rosja

Postój przy skale Deduszkina Izba.

Ural Subpolarny Packrafting

Rzeka skręca na południe opływając grzbiet Zachodnich Saledów (Западные Саледы).

Ural subpolarny Rosja

Płycizny zarośnięte są charakterystycznymi lepiężnikami z gatunku Petasites radiatus.

Lepieżnik Ural

Ze względu na duże liście popularnie nazywane są one łopianami.

rzeka na uralu Subpolarnym w parku narodowym Jugyd Wa

Po południu dopływamy do kolejnego biwaku – Dżagalszor.

Ural Subpolarny

Przed nami widać kolejny z równoległych grzbietów Uralu – grzbiet Maldyiz (Малдыиз). Najwyższym szczytem jest Krasnyj Kamen (Maldy) (1099 m).

Tajga Ural

Uralska tajga.

Grzyby Ural Rosja

Grzyby znalezione w okolicach biwaku.

Grzybobranie Ural

Robert jako dumny grzybiarz.

bushcrafting rosja

Codzienna porcja duszonych grzybów przygotowanych na ognisku.

zachód słońca Ural

Zachód słońca nad Kożymem.

Packrafting Ural Rosja

Kolejny dzień na rzece przywitał nas silnym przeciwnym wiatrem. Żeby utrzymać jakąś prędkość na rzece musieliśmy tym razem mocno wiosłować.

Ural Subpolarny Packrafting

Packrafting Ural

Góry Ural Subpolarny pasmo Północne Saledy

Zbliżamy się do ujścia rzeki Durnej. Z lewej strony doliny rzeki Durnej rozciąga się grzbiet Zachodnie Saledy. Wysokość najwyższych szczytów w tym grzbiecie wynosi nieco ponad 1200 m.

Góry Ural Subpolarny pasmo Maldaiz

Z prawej strony doliny Durnej rozciąga się grzbiet Maldyiz.

spływ rzeka na Uralu Subpolarnym

Za ujściem Durnej rzeka skręca na północ meandrując wokół koncówek grzbietu Maldyiz.

spływ rzeką Ural Subpolarny

Na skałach widoczna jest linia maksymalnego poziomu rzeki. Jak widać w trakcie wiosennych roztopów poziom wody może być nawet 2 m wyższy od obecnego.

Spływ packrafting Góry Ural Rosja

Zbliżamy się do kolejnego miejsca biwakowego ukrytego w lasku na niewysokim brzegu.

Ural Subpolarny Packrafting

Dolina rzeki Durnej (Дурная).

Schronienie nad rzeka Ural

Stara altanka na miejscu biwakowym.

grzybobranie Ural Rosja

Parę chwil w lesie i grzyby na kolację nazbierane.

Kozhim River

Wieczór znowu przynosi zmiany w pogodzie.

Кожим Приполярный Урал

Burza przechodzi bokiem.

Кожим Приполярный Урал

Kolejnego dnia płyniemy rzeką meandrującą w głębokim kanionie.

rzeka Kożim na Uralu Subpolarnym Приполярный Урал

park narodowy Jugyd Wa. Rosja Ural

Skały w okolicy ujścia potoku Palnikszor.

Brzegi rzeki Ural Subpolarny

Ural Subpolarny Packrafting

Pierwsze współczesne packrafty były przerobionymi lekkimi pontonami ratowniczymi. Z biegiem czasu i rozwojem technologii materiałowych (nylon powlekany termozgrzewalnym poliuretanem) ich krztałt wyewolułował w coś przypominające trochę kajak górski. Stały się o wiele bardziej stabilne i „szybsze”.

Ural Subpolarny Packrafting

rzeka Kożym w parku Narodowym Jugyd Wa

Skała „Kajuknyrd” czyli „dziób łodzi”(od słowa „kajuk” – łódz (jęz. Komi)). Za skałą rzeka zawraca o prawie 180°.

Brzegi rzeki Korzym na Uralu. Rosja

Spływ rzeka Korzym. Ural Subpolarny

Lądujemy na małej wysepce by zrobić rekonesans trudniejszego odcinka rzeki tzw. „Maruskinej Truby”.

Bystrze na rzece Kożym. Ural Rosja

„Maruskina Truba” to bystrze na rzece w wąskim przesmyku pomiędzy wysepką a brzegiem. Z brzegu do wody wpada paru metrowy malowniczy wodospad. Przepłyniecie bystrza okazało się bezproblemowe dla naszych packraftów.

Ural Subpolarny Packrafting

Wpływamy znowu na rozległe i spokojne plosa.

Packrafting Ural Subpolarny Rosja

Oznaczenie miejsca biwakowego w parku narodowym Jugyd wa

Dopływamy do kolejnego miejsca biwakowego przy ujściu potoku Oszjel.

rzeka Korzym w parku narodowym Jugyd Wa

biwak góry ural

Na biwaku robimy sobie dzień przerwy w spływie.

Wyprawa Ural Rosja

Mamy w końcu czas wyprać swoje brudne rzeczy.

rzeka Kożym na Uralu Subpolarnym

Wybieramy się na krótką wycieczkę po okolicy. Z wysokiego brzegu rozciągają się ciekawe widoki na rzekę.

Rzeka Kożym góry Ural w Rosji

Rzeka Kożym – Кожим (Кожым).

Wyprawa na Ural

„Grzybowy konkwistador” ;).

Uralska tajga

rogi renifera

W lesie znaleźliśmy poroże (zrzut) dzikiego renifera.

brzozowa tajga góry Ural

Uralska tajga wygląda jak las z bajki.

Porosty na drzewie w tajdze

Z drzew zwisają długie nitki porostów.

Grzyby w tajdze Ural

Świat grzybów i porostów jest nieporównywanie bogatszy w porównaniu z naszymi lasami.

Grzyby w tajdze. Ural

Rośliny tajgi

Kwiaty w tajdze

grzyby gołąbki smaczne Ural

Mieliśmy już dość „normalnych” grzybów czyli głównie czerwonych kozaków. Robert wziął przykład a Rosjan którzy zjadają prawie wszystkie grzyby i nazbierał takich pseudo „bieli”. Rosjanie nazywają je „grudzami” i bardzo je cenią. Te okazały się to być gołąbkami smacznymi (Russula delica) które prawdziwymi grudzami (mleczajami) nie są. Po długim gotowaniu były całkiem zjadliwe choć słowo smaczne nie do końca do nich pasuje.

dmuchany katamaran rosja

Wieczorem dopłynęła do biwaku grupa Rosjan z którymi jechaliśmy w góry i których spotykaliśmy po drodze przez cały wyjazd. Rosjanie pływają głównie na takich dmuchanych katamaranach. Sprzęt ten jest bardzo stabilny i bezpieczny na górskich rzekach ale dosyć ciężki. Ten czteroosobowy katamaran ważył powyżej 30 kg.

rzeka Kożym Ural subpolarny

Płyniemy dalej. Rzeka po paru dniach pogody uspokoiła się i poziom wody powoli opada.

Ural Subpolarny Packrafting. Rosja

Packrafting Ural

W końcu zrobiło się ciepło i słonecznie. Można płynąć i opalać się jednocześnie.

rzeka Ural Rosja

Mijamy skałę Rif.

Ural Subpolarny Packrafting

Packrafting Russia

Skała Monah (Mnich).

Spływ rzeką. Ural Subpolarny, Rosja

Ciekawe odsłonięcie warstw skalnych. W skałach osadowych w tym rejonie występują przewarstwienia węgla kamiennego.

Rosjanie spływajacy na katamaranie

Mijają nas Rosjanie na katamaranach.

Wyspa na rzece Kożym. Ural

Postanawiamy skorzystać z ciepłej słonecznej pogody i zrobic sobie jeszcze jeden postój na wyspie o nazwie Duża (o. Bolszoj).

Suszenie ubrań na Packrafcie

Robert po dwóch tygodniach bez piwa wysechł na wiór 😉

rzeka Republika Komi. Ural

Amonit Ural

W otoczakach na wyspie znaleźć można skamieniałości amonitów.
Wyprawa na Ural
Ciepła pogoda ma swoje minusy. Na wyspie dopada nas olbrzymia ilość meszek krwiopijców. Trudno się przed nimi bronic i musimy chodzić ubrani od stup do głów.

Kwiaty na Uralu

Packrafting Ural Subpolarny Rosja

Robert czując zbliżającą się cywilizację włożył swoją najlepszą wizytową koszulę.

Spływ rzeka na Uralu Subpolarnym

Most kolejowy na rzece Kożym. Ural Rosja

Przed nami most kolejowy na rzece Kożym.

Wioska na Uralu

Nad rzeką znajduje się osiedle „dacz” mieszkańców Inty.

Packrafting Ural Rosja

Suszymy i pakujemy sprzęty do spławu.

Dacze Rosja Ural

Domki nad rzeką.

Sbierbank Rosji

Jest tu nawet oddział „Sberbanku Rosiji”.

Przystanek kolejowy w rosji

Stary barak na przystanku kolejowym „1952 km”. Posadowiony jest na torach bocznicy prowadzącej niegdyś do miejscowości Kożym Rudnik. Nazwa stacji jest odległością od Moskwy na trasie „Północnej żelaznej drogi” prowadzącej do Workuty i Labytnangi. Odcinek pomiędzy Peczorą a Workutą ukończono „na szybko” po rozpoczęciu „Wielkiej Wojny Ojczyźnianej” kiedy przemysłowi bardzo potrzebny był węgiel z Workuty i Inty.

Kolej północna w rosji. Ural

Obok torów znajduje się nowoczesna wiata przystankowa i „ubernowoczesne” przenośne perony ułatwiające wsiadanie do pociągu. Perony te tylko z wyglądu przypominają stare emaliowane garnki. Tą linię kolejową budowano wykorzystując niewolniczą pracę więźniów łagrów. Ilu ich przy tym zginęło trudno określić, chociaż dzisiaj często określa się ta trasę jako drugą „drogę na kościach”.

Opuszczone miasto. Ural Rosja

Obok stacji znajduje się opuszczona miejscowość Kożym Rudnik. Miejscowość zaczynała swoje istnienie jako łagier. Na krótko istniała tu także kopalnia węgla. Potem była ona bazą dla geologów i górników wydobywających kwarc i złoto w górach. Mieszkało tam około 4000 ludzi. Z miejscowości tej biegła wówczas jedyna droga w góry tzw. „Kożymski trakt”. Po wybudowaniu drogi z Inty w połowie lat 80-tych miejscowość bardzo szybko się wyludniła i oficjalnie została zamknięta w 2004 roku.

suszenie ryb, Rosja

Dzisiaj oficjalnie w wiosce mieszka parę osób. Większość starych domów traktowanych jest jako letnie dacze. Dużo osób przyjeżdża tam by móc legalnie i nielegalnie łowić ryby. Robert w poszukiwaniu wody trafił do domu „rybaka” suszącego łowione w Kożymie lipienie. Ryby te których połów na terytorium Parku Narodowego jest zabroniony są uważane za miejscowy delikates.

Ludzie na Uralu. Rosja

Robert wrócił z wyprawy po wodę z dwoma nowymi kolegami ich wspaniałym „kołchoźnym” wehikułem marki IŻ. Wszyscy byli „prawie” trzeźwi i bardzo gościnni. Zapraszali nas na nocleg do siebie ale grzecznie odmówiliśmy.

Inta Rosja

W końcu wróciliśmy do Inty gdzie mieliśmy jeszcze dwa dni oczekiwania na pociąg. Inta to jak widać miasto elektromobilności. Herb miasta łączy symbole północy (renifer i zorza polarna) z historią miasta (hałdy i baszta wodna).

Wieża wodna w mieście Inta. Rosja

Baszta wodna stała się symbolem miasta. Wybudowana została w latach 1953-54 siłami więźniów GUŁagu. Jej projektantem był Szwed więziony w Intyjskim łagrze Artur Tamwelius. Teraz w tej wysokiej na 55 metrów wieży mieści się muzeum „Politycznych Represji”.

Miasto na Uralu. Rosja

Miasto początkowo (od lat 30 XX w) było siedzibą oddziału GUŁagu tzw. „Intałagu” który obsługiwał kopalnie węgla kamiennego. Dopiero w roku 1954 oficjalnie utworzono miasto w którym mogli zamieszkać „wolni” robotnicy. Z tego okresu pochodzi drewniana zabudowa przy ul. Kirowa. Łagier przestał istnieć w 1957 roku aczkolwiek większość mieszkańców stanowili nadal amnestiowani więźniowie nie mogący wrócić do swoich domów. Duża część „zeków” pochodziła z Ukrainy zachodniej i była represjonowana za członkostwo w „bandach” walczących z władzą Radziecką.

Pomalowane drzewa i krawężniki Rosja

Zbliża się wielkie święto i ludzie w czynie społecznym malują krawężniki i brzozy !!

Pomnik wielkiej wojny ojczyznianej

Remontowany jest też obowiązkowy pomnik Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Dumny napis z tyłu „Nikt nie został zapomniany, Nic nie zostało zapomniane”.

pomnik Kirowa. Inta. Rosja

Siergiej Kirow osłania się od deszczu swoja wielką dłonią.

Grafiti rosja Inta

„60 lat kompanii Intaugol” Niegdyś miasto utrzymywało się z licznych kopalni węgla kamiennego obecnie zamknietych. Przedsiębiorstwo „Intaugoł” upadło w 2018 roku. Liczba ludności spada lawinowo od 60 tyś w 1990 do ok. 25 tys.

Garaże w Rosji

Jak widać ogrzewanie garażu jest ważne w tym klimacie.

Plac zabaw w miejscowości Inta. rosja

„Gwiezdne miasteczko”. Z tyłu widać jedyną świątynię istniejącą w centrum Inty – „Cerkiew „kontenerową”. Prawdziwie świeckie socjalistyczne miasto Inta powoli ulega ureligijnieniu.

plakat 100 lat republiki Komi

Miasto przygotowywało się do świętowania rocznicy 100 lat Republiki Komi.

Plac w Incie Rosja

Na głównym placu od rana budowana jest scena dla świątecznych koncertów.

Stroje ludowe Komi Rosja

Spotykamy panie w ubrane w tradycyjne stroje Komi. Mimo iż wg statystyk tylko ok. 11% mieszkańców jest narodowości Komi to jednak wielu mieszkańców kontynuuje lokalne tradycje.

Stroje ludów Komi

Przed miejską biblioteką trafiamy na jakąś oficjalną imprezę. Panie czekają na kogoś z chlebem i solą.

wielki komar. Rosja

Przed biblioteką stoi tez taki ręcznie wydziergany koszyk z wiszącym wielkim komarem ;).

Inta republika Komi

W końcu zjawiają się „szyszki”. W środku mer miasta a z boków „urzędnicy ze stolicy”.

Inta rosja występy

Rozpoczynają się koncerty.

Pomnik lenina Inta Rosja

Miasto obchodziło w tym roku również 65 rocznicę powstania.

rekodzieło ludów Komi

Lokalne rękodzieło.

rozkładanie broni rosja

Są przedstawiciele szkół wojskowych przyciągający młodzież możliwością pobawienia się bronią.

Miasto Inta. Republika Komi

Obok straganów z rękodziełem stał renifer „zero waste” z butelek PET.

rękodzieło Rosja

„Ozornyje Haski Golubye Glazki”.

Inta rosja

Przebieramy się w stroje teatralne.

tatarzyn

Robert przebiera się za „tatarzyna”.

Inta rosja święto

Impreza trwa do późnego wieczoru.

Pokaz ogni sztucznych. Inta Rosja

O godzinie 21 na placu zebrało się chyba pół miasta by zobaczyć „salut” czyli pokazy ogni sztucznych.

Wagony plackartne w rosyjskim pociagu

W końcu żegnamy Intę i wsiadamy do pociągu do Moskwy. Tym razem jedziemy „nowymi” wagonami.

Pociągi na stacji w rosji

Dłuższy postój w miejscowości Kotłas.

Pomnik lenina przed stacja Kotlas. Rosja

Lenin przed dworcem w Kotlasie.Lokomotywa parowa. Rosja
„Red not bad”.

Rosyjskie wędzone ryby

Na stacji zaopatrzyliśmy się znowu w wędzone ryby.

Metro Stacja Kijowska. Moskwa

Znowu w Moskwie. Jedziemy na stacje Kijowską oddać bagaże do przechowalni. Wejście do stacji metra Kijowska. Metro moskiewskie dalej nosi nazwę metra im. Lenina.

Merto Moskiewskie

Metro jest jakby żywym muzeum poprzedniej epoki która niepostrzeżenie wraca do Rosji.

Schody ruchome Moskiewskie Metro

Niekończące się schody ruchome.

lenin Metro Moskwa

Lenin i komunistyczne dyrdymały o „wiecznej przyjaźni” między narodami Ukrainy i Rosji są już nieco nieaktualne.

Mozaika Metro w Moskwie

Stacja ukończona została w 1954 roku. Ponad 40 stacji metra zostało pomnikami architektury.

Stacja moskiewskiego metro

Przedstawieni na mozaikach Chmielnicki i Szewczenko byli socjalistycznymi bohaterami Ukraińskiej Republiki Ludowej.

Sobór wasyla Błogosławionego. Moskwa

Plac czerwony był zamknięty z powodu jakieś wielkiej patriotycznej imprezy. Możemy tylko obejść Kreml i obejrzeć sobór Wasyla Błogosławionego od dołu.

rzeka Moskwa

Widok z pomostu widokowego nad rzeką Moskwą. Widać monumentalny wieżowiec na Wybrzeżu Kotielniczeskim. Pierwszą z „Siedmu Sióstr Stalina”.

Teatr estrady Moskwa

Teatr Estrady (Variete).

Patriotyczny mural rosja

Nowa Rosyjska religia państwowa tworzy własnych świętych. Jak widać św. Krzysztof został przerobiony na radzieckiego oficera z mieczem w ręku.

Pomnik Cara Aleksandra II

Świętymi państwowymi i religijnymi we współczesnej Rosji mogą zostać wszystkie ważne postacie z historii, bez względu na ich polityczne i społeczne funkcje. Pomnik cara Aleksandra II obok soboru Chrystusa Zbawiciela.

Sobór Chrystusa zbawiciela Moskwa

Sobór Chrystusa Zbawiciela został odbudowany w latach 90 tych XX w. Wcześniejsza budowla została zniszczona w 1931 roku. Planowano w tym miejscu budowę megabudowli: Pałacu Rad. Na szczycie tego ponad 400 metrowego budynku miała stanąć 100 metrowy posąg Lenina. Wybuch wojny przerwał budowę a materiały z niej zostały przekazane m.in. na budowę linii kolejowej do Workuty (np. most na rzece Kożym).

kremlowska stacja paliw na Wolchonce

Jedynym zrealizowanym elementem Pałacu Rad jest istniejąca do dzisiaj „Kremlowska stacja paliw na Wolchonce”. Wybudowana w stylu „art deco” stacja działa do dzisiaj jednak jest otwarta tylko dla samochodów rządowych, stąd nazwa „kremlowska”.

Pociąg Ukraiński

Po całodziennym zwiedzaniu Moskwy wróciliśmy na dworzec. Wsiadamy znowu do żółto-niebieskiego pociągu do Lwowa. We Lwowie jeszcze tylko odebraliśmy i naprawiliśmy nieco kapryśny samochód który dowiózł nas do domu.

Na koniec film z wyjazdu:

 

Disqus Comments

Komentarze